“W cieniu Everestu”

Jeśli chcemy dobrze się rozumieć, muszę być z Wami szczery – Everest to nie jest moja bajka. Zupełnie. Nie śledzę co roku ile osób na tlenie i z pomocą Szerpów weszło na „dach świata”. Oczywiście każdy ma prawo działać w górach w taki sposób jak chce, dla tych osób są to niewątpliwie ogromne osiągnięcia (choć jak się okazuje – nie zawsze), mało tego – dla mnie również wejście na Everest było by niewątpliwym sukcesem i pewnie na szczycie oszalałbym ze szczęścia. A może nie? W Himalajach i Karakorum interesuje mnie sport, eksploracja, nowe drogi na ośmiotysięcznikach, zimowe wejścia, robienie czegoś…

“Janusz Majer. Góry w cieniu życia” – komentarz

Z przyjemnością przeczytałem książkę “Janusz Majer. Góry w cieniu życia”. Zastanawiałem się jak ją opisać. Czy jest to pozycja z morałem, który miałby odmienić nasze życia czy spowodować, że będziemy lepiej/inaczej postrzegać tego czy innego himalaistę? Autor przez ksiażkę oddaje głos ważnej postaci. Kiedy zebrałem wszystkie notatki poczynione w trakcie czytania książki Darka Jaronia, rozłożyłem je na biurku i wpatrywałem się w zapisane na kartkach hasła. Nie ma tu kontrowersji, nie ma obrzucania błotem kolegów z dawnych lat, nie ma “spin” środowiskowych, jest spokój, opanowanie, szacunek, wiedza, pasja i opowiadanie ciekawych historii. Doszedłem do wniosku, że książka ta jest… jak…

Góra ducha, góra kobiet. Manaslu wg Moniki Witkowskiej

Do tej pory nie miałem wyrobionego zdania na temat książek Moniki Witkowskiej. Owszem, widywałem je na księgarnianych półkach, ale nie sięgałem po nie, żyjąc w przekonaniu, że będą zawierały wyłącznie opisy samego przebiegu wyprawy, która nie jest przełomowa w historii polskiego himalaizmu. Wejście drogą normalną, w dodatku ze wspomaganiem butlą z tlenem – jakkolwiek bym nie doceniał osobistego sukcesu Moniki, to nie jest to zakres moich zainteresowań. Ale… no właśnie, zawsze jest jakieś ale. Nigdy nie odważyłbym się napisać, że to zła albo niepotrzebna książka. Zanim siądziemy do czytania „Manaslu. Góra ducha, góra kobiet” musimy uświadomić sobie jedną rzecz: to…

“Przeżyć. Moja tragedia na Nanga Parbat” – Elisabeth Revol

Do żadnej z górskich książek nie podchodziłem z takim sceptycyzmem jak do „Przeżyć”. Bałem się, że zamiast relacji Elisabeth z wydarzeń na Nanga Parbat w 2018 roku otrzymam chaotyczny efekt terapii, którą przechodziła Francuzka po powrocie z Pakistanu. Niestety, moje obawy się ziściły. Faktem jest, że książkę czyta się bardzo szybko (ale nie „jednym tchem”), jednak w tym wypadku nie jest to wielkie pocieszenie. W miarę przewracania kolejnych kartek książki Elisabeth Revol coraz częściej towarzyszyło mi uczucie, że gdzieś to już czytałem. Było to wrażenie skądinąd słuszne, bo duża część kwestii poruszanych przez Francuzkę miała swe początki ledwie kilka czy…

Recenzja – “Himalaistki”

Lubię kobiece portrety, głównie na zdjęciach. Z twarzy jesteśmy w stanie wyczytać prawie wszystko, ból, cierpienie w zmarszczkach, doświadczenie w siwych włosach, ciekawość w bystrych oczach. Twarz polskiego kobiecego himalaizmu jest piękna, ale też zasypana zmarszczkami i siwymi włosami. Pokazał to w swojej książce “Himalaistki” dziennikarz Mariusz Sepioło. Długo wstrzymywałem się z “napoczęciem” tej pozycji, byłem pełen obaw. Podejrzewałem, że autor ucieknie w pewnego rodzaju sztampę, będzie chciał przedstawić kobiety jako dzielne himalaistki, ze świetnymi wynikami, które często sprawdzały się lepiej niż ich koledzy, które między jedną a drugą poprowadzoną drogą robią zakupy, między kolejnymi kursami opiekują się dziećmi, dbają…

Recenzja – “Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci”

Oto co napisałem 18. lipca 2017 w swoim notatniku: “Czytam książkę o Wandzie. Jedna może być Wanda w moim życiu. Rutkiewicz. Po pierwszych stu stronach wiem, że – jeśli autorka utrzyma “tempo” opowiadania i styl, będzie to najlepsza biografia sportowca jaką do tej pory czytałem. Książka bogata w fakty, głęboka, spokojna, w pewnym sensie uspokajająca i motywująca do bycia coraz lepszym. Sprawniejszym, szybszym, bardziej opiekuńczym dla rodziny, kochającym (bliskich i góry), bardziej wyrozumiałym, oczytanym, zdystansowanym i mającym swój system wartości. Mało jest mądrych książek o himalaistach, większość to spis osiągnięć przepleciony towarzyszącymi im uczuciami. Książka Anny Kamińskiej jest inna, tak…

Recenzja – “Spod zamarzniętych powiek”

W swoim życiu przeczytałem niejedną książkę, nie tylko o tematyce górskiej, więc wywnioskowałem, że pokuszenie się o recenzję kolejnej przeczytanej książki będzie na miejscu. Tym bardziej, że rzecz to nie byle jaka, bo traktująca o Adamie Bieleckim. Młody, zdolny himalaista pewnego dnia, namówiony przez Dominika Szczepańskiego, postanowił, że już czas i pora przelać swoje myśli i dwudziestoletnie (!) wspinaczkowe doświadczenia na kawałek papieru. Większość biografii, książek o sportowcach, ukazuje się moim zdaniem zbyt wcześnie. Zwykle są pisane przez piłkarzy, którzy jeszcze nie skończyli kariery. Tu podam przykład piłkarza – Roberta Lewandowskiego, na jego temat ukazały się dwie książki, w dodatku…