“8000 zimą. Walka o najwyższe szczyty świata w najokrutniejszej porze roku”

Zapraszam do przeczytania kolejnej recenzji górskiego tytułu autorstwa Dominika. Tym razem “8000 zimą” autorstwa Bernadette McDonald. Miłej lektury, Maciej. Książka Bernadette McDonald „8000 zimą…” niewątpliwie jest pozycją wartościową na coraz szerszym rynku książek górskich. Szczególnie polecana jest osobom, które nie interesują się szczegółowo historią himalaizmu. Opracowanie kanadyjskiej autorki, znanej z zamiłowania do środkowo- i południowoeuropejskich wspinaczy, stanowi kompendium wiedzy na temat najważniejszych zimowych wypraw w Himalaje i Karakorum. Pozycja napisana jest bardzo przystępnym językiem, dlatego masowy czytelnik nie będzie znużony szczegółowymi opisami przepinania jumara pomiędzy poręczówkami – tego typu treści tam po prostu nie znajdzie. Na każdy ośmiotysięcznik autorka poświęciła…

“Berbeka. Życie w cieniu Broad Peaku” – druga recenzja

Słowo od autora bloga. Jakiś czas temu na blogu zamieściłem swoją recenzję książki “Berbeka. Życie w cieniu Broad Peaku”. Jako, że “ile głów, tyle opinii”, postanowiłem zamieścić na blogu drugą recenzję tej samej książki, zupełnie inny punkt widzenia. Poniższa recenzja jest wyłączną opinią jej autora i tak powinna być traktowana. Nie należy jej odbierać jako kontry do recenzji, która została zamieszczona na blogu wcześniej. Oraz: “Każdy może, prawda, krytykować. (…) Więc dlatego, z punktu mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy robić, żeby tej krytyki nie było. Tylko aplauz i zaakceptowanie!”. Cytat z filmu “Rejs” w reżyserii…

Zamknięty rozdział

Na początku chciałem zaznaczyć, że ze względu na tragiczną śmierć Sergiego Mingote nie jestem w stanie w stu procentach skoncentrować się na tym, co w kontekście pierwszego zimowego wejścia na K2 jest ważne. Zawsze, kiedy w górach ktoś ginie nachodzą mnie myśli, ile to wszystko jest warte? Czy wspinanie, jako takie, ma sens, czy ma sens ryzykowanie, a wspinanie przecież jest ryzykowaniem, większym lub mniejszym, kiedy w domu czeka kochająca rodzina? Pytania zostają, odpowiedzi nie przychodzą. Dlatego jeśli po przeczytaniu tego tekstu będziecie chcieli podzielić się swoimi uwagami, albo zadać jakieś pytanie – zapraszam do dodawania komentarzy, tu, na blogu,…

“W cieniu Everestu”

Jeśli chcemy dobrze się rozumieć, muszę być z Wami szczery – Everest to nie jest moja bajka. Zupełnie. Nie śledzę co roku ile osób na tlenie i z pomocą Szerpów weszło na „dach świata”. Oczywiście każdy ma prawo działać w górach w taki sposób jak chce, dla tych osób są to niewątpliwie ogromne osiągnięcia (choć jak się okazuje – nie zawsze), mało tego – dla mnie również wejście na Everest było by niewątpliwym sukcesem i pewnie na szczycie oszalałbym ze szczęścia. A może nie? W Himalajach i Karakorum interesuje mnie sport, eksploracja, nowe drogi na ośmiotysięcznikach, zimowe wejścia, robienie czegoś…

Blog, podcast i “na co mi Patronite”?

Witajcie w nowym roku! Ostatnio działo się u mnie sporo, dlatego przygotowałem krótki wpis o tym czego możecie się z mojej strony spodziewać. Kiedy ruszy podcast i co w nim będzie? Nowe odcinki podcastu pojawią się niebawem, tradycyjnie będą dostępne w trzech serwisach (Soundcloud, Spotify i Apple Podcast), choć musicie wiedzieć, że proces tworzenia jednego odcinka u osoby takiej jak ja, czyli raczej perfekcjonisty z niewielkimi skłonnościami do “Aaa, niech już tak zostanie” trwa… i trwa 🙂 Nic z tym nie zrobię, sorry. Po przesłuchaniu pierwszych trzech odcinków podcastu (które znajdziecie m.in. w serwisie Spotify pod tym linkiem), które są…

O polskim himalaizmie. Dlaczego blog?

Cześć!jeśli szczęśliwym zbiegiem okoliczności trafiłeś na ten blog oznacza to, że choć w minimalnym stopniu interesujesz się himalaizmem w polskim wykonaniu. Nie ukrywam, że ogromnie mnie to cieszy, bo w rzeczy samej jest się czym interesować. Polacy mają ogromny wkład w historię zdobywania i eksploracji rejonów najwyższych gór świata. Postanowiłem za pomocą bloga utrwalić informacje na ten temat. Dlaczego akurat blog? Kiedyś jeden ze znajomych powiedział mi, że dziś mało kto prowadzi blogi. W epoce lakonicznych informacji przekazywanych sobie na portalach społecznościowych blogi nie mają większego sensu, nikt nie ma czasu czytać książek, opracowań, rzadko komu chce się sięgać po…