K2 (8611m)

Wiele polskich wypraw próbowało zdobyć K2, czy to latem czy zimą, niewiele z nich zakończyło się sukcesami. K2 to góra gór, bardzo wymagający szczyt, trudny do zdobycia. Niektórzy wspinacze bez zastanowienia odpowiadają, że najtrudniejszy na ziemi. Jako jedyny z ośmiotysięczników należących do Korony Himalajów i Karakorum (stan na dziś) nie został zdobyty zimą. Zmienić ten stan zamierzają, jakże by inaczej, polscy himalaiści. Ale po kolei. Zacznijmy od tego dlaczego w ogóle K2 jest tak trudnym szczytem, dlaczego na jej wierzchołku staje tak niewiele osób, dlaczego rozbudza wyobraźnię wielu wspinaczy i dlaczego wydarzyło się na niej tyle wypadków. Zdaję sobie sprawę…

Górska lektura* – spis książek

Lista książek na mojej półce (w zasadzie to półkach) rośnie w zastraszającym tempie. Jest to o tyle fajne, że nie muszę się przejmować nudą na emeryturze, bo te lektury na pewno nie pozwolą mi się nudzić. Niestety, uzupełnianie półek z książkami jest mordercze dla mojego portfela. Chęć kupienia jakiejś książki to impuls. Widzę w księgarni, wydaje mi się ciekawa, wyciągam kartę i kupuję, zupełnie zapominając o tym, że ledwie tydzień temu przeprowadziłem podobny proces trzy razy.Książki pomagają złapać dystans, tak bardzo potrzebny w dzisiejszym świecie. Kiedy czytasz o konflikcie w Irlandii Północnej nagle okazuje się, że Twoje problemy są niczym…

Lhotse (8516m)

Lhotse to jedna z najważniejszych gór dla polskich wspinaczy. Przez wiele lat niedoceniana, zmuszona być w cieniu swojego wielkiego sąsiada – Everestu, ale to właśnie na Lhotse znajduje się największy problem wspinaczkowy XXI wieku, ściana południowa (wejście tą flanką włącznie z osiągnięciem szczytu miało miejsce tylko raz, dokonał tego zespół rosyjski w 1990 roku). Wróćmy jednak do tego co interesuje nas na tym blogu najbardziej, czyli historii polskich wypraw. Lhotse, południowa ściana. źródło: wikipedia.com Pierwsza polska wyprawa na Lhotse na pewno jest wspominana z mocno mieszanymi uczuciami. Nadzieje były spore, skład bardzo mocny. Jak pisze Janusz Kurczab w książce “Lodowi…

Janusz Gołąb jedzie zimą na Nanga Parbat!

Informację tę przekazał przed chwilą Alex Txikon poprzez swoje konto na twitterze. W grudniu tego roku wyrusza zimowa wyprawa na Nanga Parbat (8126m), w skład której wejdą: Ferran Latorre, Daniele Nardi, Ali “Sadpara”, Alex Txikon i polski wspinacz – Janusz Gołąb. Wyprawa będzie atakowała niezdobyty do tej pory zimą, dziewiąty szczyt ziemi, drogą Kinshofera na ścianie Diamir. W związku z tym coraz mniej prawdopodobna staje się tegoroczna polska zimowa wyprawa na drugi szczyt ziemi – K2. Wyprawę tę miał organizować Janusz Majer w ramach projektu “Polskie Himalaje”, a Janusz Gołąb był przewidziany jako jeden z jej uczestników. Jak się okazuje…

Zacznijmy żyć

Przy okazji śmiertelnego wypadku w górach wysokich polskie media i polska część internetu zamieniają się w miejsca, które nie mają nic wspólnego z rozsądkiem, a już na pewno nie z troską o inne osoby, choćby bliskich wspinacza/wspinaczy, który pozostał (pozostali) w górach. Ostatni przykład i wypadek Olka Ostrowskiego na GII pokazuje to dość wyraźnie. Mówiąc brutalnie – jeszcze śnieg z lawiny nie zdążył w tej nieszczęsnej szczelinie zastygnąć, a już w sieci i mediach pojawiły się tłumy ekspertów od przeprowadzania akcji ratunkowych na wysokości prawie 7 tysięcy metrów nad poziomem morza. Zginął człowiek, wypadało by zakrzyknąć po raz kolejny “ciszej…

Annapurna I (8091m)

Spisywanie polskich wejść na ośmiotysięczniki rozpoczynam od Annapurny (główny wierzchołek na wysokości 8091m). Góry wyjątkowej, trudnej i wymagającej wysokich umiejętności wspinaczkowych. Potwierdzenie tezy stanowią liczby – Polacy jak do tej pory zdobywali główny wierzchołek Annapurny ledwie 6 razy (łącznie dokonało tego 10 polskich wspinaczy). Polacy pierwszy raz weszli na Annapurnę I dopiero w 1987 roku, jednocześnie było to pierwsze w historii zimowe wejście na ten ośmiotysięcznik. 3. lutego na szczycie zameldowali się dwaj przyjaciele, Jerzy Kukuczka i Artur Hajzer (ciąg dalszy poniżej) Annapurna I Po przeszło czterech latach od pierwszego zimowego wejścia na Annapurnę I pojawia się tam para Krzysztof…

O polskim himalaizmie. Dlaczego blog?

Cześć!jeśli szczęśliwym zbiegiem okoliczności trafiłeś na ten blog oznacza to, że choć w minimalnym stopniu interesujesz się himalaizmem w polskim wykonaniu. Nie ukrywam, że ogromnie mnie to cieszy, bo w rzeczy samej jest się czym interesować. Polacy mają ogromny wkład w historię zdobywania i eksploracji rejonów najwyższych gór świata. Postanowiłem za pomocą bloga utrwalić informacje na ten temat. Dlaczego akurat blog? Kiedyś jeden ze znajomych powiedział mi, że dziś mało kto prowadzi blogi. W epoce lakonicznych informacji przekazywanych sobie na portalach społecznościowych blogi nie mają większego sensu, nikt nie ma czasu czytać książek, opracowań, rzadko komu chce się sięgać po…