“Alpiniści Stalina”

Najpewniej jestem jedną z wielu osób, która nazwisko Abałakow kojarzyła jedynie z punktem asekuracyjnym we wspinaczce lodowej. Z racji tego, że nie wspinam się w lodzie, hasło to – w praktyce – było dla mnie równie obce, co „radziecki alpinizm”. Sięgając po książkę „Alpiniści Stalina” chciałem nadrobić braki w wiedzy na temat wschodniej szkoły wspinania. Nie zawiodłem się. Ostatnio coraz częściej spotykam się z książkami, które oprócz historii o górskich podbojach, starają się ukazywać czytelnikowi ważne wydarzenia historyczne. Podoba mi się ten trend. Być może takie lokowanie górskich historii w odpowiednim miejscu i czasie nie jest niczym nowym i odkrywczym,…

“Berbeka. Życie w cieniu Broad Peaku” – druga recenzja

Słowo od autora bloga. Jakiś czas temu na blogu zamieściłem swoją recenzję książki “Berbeka. Życie w cieniu Broad Peaku”. Jako, że “ile głów, tyle opinii”, postanowiłem zamieścić na blogu drugą recenzję tej samej książki, zupełnie inny punkt widzenia. Poniższa recenzja jest wyłączną opinią jej autora i tak powinna być traktowana. Nie należy jej odbierać jako kontry do recenzji, która została zamieszczona na blogu wcześniej. Oraz: “Każdy może, prawda, krytykować. (…) Więc dlatego, z punktu mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy robić, żeby tej krytyki nie było. Tylko aplauz i zaakceptowanie!”. Cytat z filmu “Rejs” w reżyserii…

“Minus 100 stopni. Pierwsze zimowe wejście na Mount McKinley”

Dwieście sześćdziesiąt stron to, obiektywnie rzecz biorąc, nieduża objętość książki, ale w zupełności może posłużyć do opowiedzenia ciekawej historii. Taką historią jest pierwsze zimowe zdobycie najwyższego szczytu Ameryki Północnej – góry Mount McKinley, od 2015 roku nazywanej Denali, zgodnie z tradycją miejscowej ludności indiańskiej. Na początku powinienem podkreślić, że do tej pory nie miałem okazji przeczytać tej książki w oryginale, czyli angielskiej wersji językowej „Minus 148⁰: First Winter Ascent of Mt. McKinley”. Uważam jednak, że należy wspomnieć o dobrej pracy redaktorskiej, bo książkę pochłania się bez „piasku między zębami”, uczucia towarzyszącego czytaniu książek tworzonych na szybko i bez troski o…

Blog, podcast i “na co mi Patronite”?

Witajcie w nowym roku! Ostatnio działo się u mnie sporo, dlatego przygotowałem krótki wpis o tym czego możecie się z mojej strony spodziewać. Kiedy ruszy podcast i co w nim będzie? Nowe odcinki podcastu pojawią się niebawem, tradycyjnie będą dostępne w trzech serwisach (Soundcloud, Spotify i Apple Podcast), choć musicie wiedzieć, że proces tworzenia jednego odcinka u osoby takiej jak ja, czyli raczej perfekcjonisty z niewielkimi skłonnościami do “Aaa, niech już tak zostanie” trwa… i trwa 🙂 Nic z tym nie zrobię, sorry. Po przesłuchaniu pierwszych trzech odcinków podcastu (które znajdziecie m.in. w serwisie Spotify pod tym linkiem), które są…

“Przeżyć. Moja tragedia na Nanga Parbat” – Elisabeth Revol

Do żadnej z górskich książek nie podchodziłem z takim sceptycyzmem jak do „Przeżyć”. Bałem się, że zamiast relacji Elisabeth z wydarzeń na Nanga Parbat w 2018 roku otrzymam chaotyczny efekt terapii, którą przechodziła Francuzka po powrocie z Pakistanu. Niestety, moje obawy się ziściły. Faktem jest, że książkę czyta się bardzo szybko (ale nie „jednym tchem”), jednak w tym wypadku nie jest to wielkie pocieszenie. W miarę przewracania kolejnych kartek książki Elisabeth Revol coraz częściej towarzyszyło mi uczucie, że gdzieś to już czytałem. Było to wrażenie skądinąd słuszne, bo duża część kwestii poruszanych przez Francuzkę miała swe początki ledwie kilka czy…

Górska lektura* – spis książek

Lista książek na mojej półce (w zasadzie to półkach) rośnie w zastraszającym tempie. Jest to o tyle fajne, że nie muszę się przejmować nudą na emeryturze, bo te lektury na pewno nie pozwolą mi się nudzić. Niestety, uzupełnianie półek z książkami jest mordercze dla mojego portfela. Chęć kupienia jakiejś książki to impuls. Widzę w księgarni, wydaje mi się ciekawa, wyciągam kartę i kupuję, zupełnie zapominając o tym, że ledwie tydzień temu przeprowadziłem podobny proces trzy razy.Książki pomagają złapać dystans, tak bardzo potrzebny w dzisiejszym świecie. Kiedy czytasz o konflikcie w Irlandii Północnej nagle okazuje się, że Twoje problemy są niczym…