Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2020

"Przeżyć. Moja tragedia na Nanga Parbat" - Elisabeth Revol

Obraz
Do żadnej z górskich książek nie podchodziłem z takim sceptycyzmem jak do „Przeżyć”. Bałem się, że zamiast relacji Elisabeth z wydarzeń na Nanga Parbat w 2018 roku otrzymam chaotyczny efekt terapii, którą przechodziła Francuzka po powrocie z Pakistanu. Niestety, moje obawy się ziściły. Faktem jest, że książkę czyta się bardzo szybko (ale nie „jednym tchem”), jednak w tym wypadku nie jest to wielkie pocieszenie.

W miarę przewracania kolejnych kartek książki Elisabeth Revol coraz częściej towarzyszyło mi uczucie, że gdzieś to już czytałem. Było to wrażenie skądinąd słuszne, bo duża część kwestii poruszanych przez Francuzkę miała swe początki ledwie kilka czy kilkanaście stron wcześniej, ale z nieznanych mi powodów autorka tej myśli zakończyć nie potrafiła. W porządku, ktoś (pewnie francuski wydawca) wpadł na pomysł, żeby książka nie była tylko prostym, chronologicznym zapisem wydarzeń z zimy 2018 roku, ale żeby dodatkowo niosła ze sobą bagaż przemyśleń himalaistki. Ciężko też od literat…