Zacznijmy żyć

Przy okazji śmiertelnego wypadku w górach wysokich polskie media i polska część internetu zamieniają się w miejsca, które nie mają nic wspólnego z rozsądkiem, a już na pewno nie z troską o inne osoby, choćby bliskich wspinacza/wspinaczy, który pozostał (pozostali) w górach. Ostatni przykład i wypadek Olka Ostrowskiego na GII pokazuje to dość wyraźnie. Mówiąc brutalnie – jeszcze śnieg z lawiny nie zdążył w tej nieszczęsnej szczelinie zastygnąć, a już w sieci i mediach pojawiły się tłumy ekspertów od przeprowadzania akcji ratunkowych na wysokości prawie 7 tysięcy metrów nad poziomem morza. Zginął człowiek, wypadało by zakrzyknąć po raz kolejny “ciszej…