Posty

Czy Mackiewicz i Revol zdobyli Nanga Parbat?

Obraz
Chciałem poczekać z tym wpisem do czasu przeczytania książki "Czapkins. Historia Tomka Mackiewicza" autorstwa Dominika Szczepańskiego, która być może coś by wyjaśniła, ale uznałem, że zasadniczo nie będzie ona miała wpływu na moją opinię. Zatem - zapraszam.

Rok temu tragedia na Nanga Parbat wstrząsnęła górską częścią Polski, a echa akcji ratunkowej po Elisabeth i Tomka dotarły do najdalszych zakątków himalajskiego świata. Tłem tych dramatycznych wydarzeń było zimowe (drugie w historii) wejście na "Nagą górę". To nie czas i miejsce na opisywanie Tomkowych motywacji, zapewne znakomicie zrobi to Dominik Szczepański w książce "Czapkins. Historia Tomka Mackiewicza" (premiera miała miejsce wczoraj, 23.01.2019). Skupię się na zagadnieniu "Czy Mackiewicz i Revol byli na szczycie?" oraz innych nawiązujących do tematu. Pytanie o prawdziwość zeznań Eli powraca jak bumerang od czasu, kiedy Francuzka pierwszy raz zabrała głos po głośnej akcji. Uważam, że w k…

Żeby inni mogli przeżyć - o (płatnych) akcjach ratowniczych i hejcie

Obraz
Dziś będzie nieco luźniejszy wpis, w dodatku nie stricte o himalajach, ale... w zasadzie o każdych górach,  na przykładzie naszych pięknych, polskich Tatr. Na początku muszę się do czegoś przyznać: od dłuższego czasu nie jestem w stanie czytać komentarzy pod newsami o górskich wypadkach, albo kolejnych przypadkach, gdy potrzeba wezwania służb ratunkowych była, delikatnie rzecz ujmując, dyskusyjna. Nie to, żebym nie chciał wiedzieć w jakich okolicznościach doszło do konkretnego wypadku, przecież skądś muszę czerpać wiedzę na temat tego jakich sytuacji w górach unikać, jak się przygotować do wyjścia w góry i choć za każdym razem na mojej liście rzeczy do zrobienia/zabrania na górską wędrówkę przy każdej spisanej pozycji odznaczam "zrobione", to wiedzy teoretycznej nigdy za dużo. Nie oszukujmy się - żyjemy w czasach, w których prowadzenie zdrowego stylu życia jest modne, chęć przeżycia czegoś niezwykłego, pochwalenie się w gronie znajomych swoimi osiągnięciami, czy też zwyczajn…

Recenzja - Artur Hajzer "Droga Słonia"

Obraz
Początek marca 2013. Gryziemy paznokcie w oczekiwaniu na wieści z Pakistanu, gdzie czwórka himalaistów walczy o pierwsze zimowe wejście na Broad Peak. Artur Hajzer na Facebooku wkleja link do utworu „Fanfara” zespołu Manae. ( można go odsłuchać tutaj ). Szaleństwo. Weszli. Przecież Artur nie wrzucałby do sieci czegoś tak wesołego bez powodu. Na pewno weszli. I na pewno zejdą do bazy. Chwilę później przychodzi potwierdzenie: Broad Peak został zdobyty zimą. Patrzę na zegarek. Zbliża się 14.00. Kilka godzin później jedna myśl: „Trzymajcie się”.

Piszę o tym, bo w mojej świadomości Artur Hajzer zaistniał jako bohater z Everestu, który ratował Andrzeja Marciniaka. Później jako szef PHZ i ten, który jest odpowiedzialny za zimowe próby na Broad Peaku. Dopiero na końcu jako jeden z szefów Alpinusa, marki, jak na polskie warunki, bardzo rozpoznawalnej. W świadomości przeciętnego Polaka Hajzer, jeśli w ogóle mógł się z czymś kojarzyć, to właśnie z tymi trzema rzeczami. Przy czym z Broad Peakiem…

Góry śmieci - jak z tym walczyć? Kilka prostych zasad

Obraz
Jeden z użytkowników twittera, dominobb (swoją drogą bardzo polecam profil Dominika, facet wyróżnia się olbrzymią wiedzą na temat gór, szczególnie tych wysokich), wrzucił na swój profil zdjęcia Davida Liaño, przedstawiające zbocza Everestu pod tegorocznym sezonie na zdobywanie najwyższej góry świata. Być może części wspinaczy one nie wzruszają, być może część się do takich widoków przyzwyczaiła. Niemniej dla tych, którzy w rejonie Base Camp pod najwyższą górą świata nie bywają zbyt często, albo nie były nigdy, góry śmieci na fotografiach wywołują co najmniej gęsią skórkę i obrzydzenie.



Oczywiście podaję przykład Everestu, choć nie tylko u jego stóp jest problem. W zasadzie wszędzie, gdzie komercyjne wyprawy (ale nie tylko) pojawiają się z większa częstotliwością, problem śmieci istnieje. Żeby nie być gołosłownym, przytoczę ten tekst.
"Od 2014 r. wspinaczom w Nepalu grożą kary pieniężne, jeśli po zakończeniu wyprawy nie zdołają osobiście znieść z Mount Everestu co najmniej 8 kg śm…

Zimowa Narodowa Wyprawa na K2 - podsumowanie

Obraz
W szczególnym dla polskiego himalaizmu dniu, 5.03.2018 (rocznica pierwszego zimowego wejścia na Broad Peak i stratę dwóch wspaniałych ludzi, Macieja Berbeki oraz Tomasza Kowalskiego), Krzysztof Wielicki ogłosił zakończenie Narodowej Zimowej Wyprawy na jedyny niezdobyty o tej porze roku ośmiotysięcznik - K2. Komunikat, który za pomocą strony Polskiego Himalaizmu Zimowego na Facebooku trafił do szerokiego grona fanów "Lodowych Wojowników", był nieco dłuższy niż wcześniejsze.

W oparciu o głęboką analizę sytuacji w porozumieniu z zespołem zdecydowałem dziś o zakończeniu akcji górskiej na K2.
Wpływ na decyzję o zakończeniu akcji miały następujące czynniki:
1. Wynik rekonesansu zespołu Adam Bielecki i Janusz Gołąb w dniu dzisiejszym. Okazało się, że na drodze do C1 wszystkie liny są zasypane, namiot w bazie wysuniętej jest uszkodzony, istnieje również duże prawdopodobieństwo zniszczenia obozów C1,C2 oraz C3.2. Prognoza pogody, która potwierdza tylko 1 krótkie okno pogodowe ok 11.0…

Recenzja - "Himalaistki"

Obraz
Lubię kobiece portrety, głównie na zdjęciach. Z twarzy jesteśmy w stanie wyczytać prawie wszystko, ból, cierpienie w zmarszczkach, doświadczenie w siwych włosach, ciekawość w bystrych oczach. Twarz polskiego kobiecego himalaizmu jest piękna, ale też zasypana zmarszczkami i siwymi włosami. Pokazał to w swojej książce "Himalaistki" dziennikarz Mariusz Sepioło.

Długo wstrzymywałem się z "napoczęciem" tej pozycji, byłem pełen obaw. Podejrzewałem, że autor ucieknie w pewnego rodzaju sztampę, będzie chciał przedstawić kobiety jako dzielne himalaistki, ze świetnymi wynikami, które często sprawdzały się lepiej niż ich koledzy, które między jedną a drugą poprowadzoną drogą robią zakupy, między kolejnymi kursami opiekują się dziećmi, dbają o dom. Z drugiej strony nie zniósłbym książki, w której autor próbuje ukazać w środowisku kobiecej wspinaczki galopujący, agresywny feminizm. Dlatego tym bardziej spodobał mi się sposób ukazania poszczególnych postaci. Bez zadęcia, bez szt…

Tomek - wpis osobisty

Obraz
Siedem prób. Siedem bitew z dziewiątym szczytem świata. Czy były potrzebne? Jeśli tak, to komu? Można usiąść na kanapie i zastanawiać się "po cholerę oni się tam pchają?". Nie znajdzie się odpowiedzi. Ja sam jej nie znajduję. W filmie o Jerzym Kukuczce zatytułowanym po prostu "Jurek" himalaista Ryszard Warecki stwierdza, że himalaizm jest wartością wyższą, bo dla wielu jest zupełnie niepotrzebny. Jest jak lot w kosmos. Na pytanie "czy himalaiści są egoistami" wielu himalaistów, w tym kierownik tegorocznej zimowej wyprawy na K2 Krzysztof Wielicki, odpowiada: "Tak, są egoistami". Czy jest to egoizm spowodowany wartością wyższą, taką, która czyni z nas ludzi? Pewnie tak. Czy ja potrafiłbym być takim egoistą? Nie, nie potrafiłbym. Mam szacunek do wszystkich, którzy w imię wyższych wartości potrafią wznieść się ponad kanapę i czynić coś zupełnie niepotrzebnego. Wanda Rutkiewicz twierdziła, że właśnie robienie rzeczy niepotrzebnych czyni nas ludźmi. …